Nie tak to miało wyglądać. Najsłabszy mecz Gladiatorów od wielu miesięcy.

24 października 2022

✅ Oczywiście można byłoby przytaczać wiele sportowych sloganów, że każdy ma słabszy dzień, że takie mecze się zdarzają, że to tylko sport, że nie zawsze świeci słońce (bo to wszystko prawda), ale nie ma sensu. Powiemy jedno, tak w imieniu zawodników, jak i sztabu szkoleniowego: przepraszamy wszystkich kibiców, że mieli nieprzyjemność uczestniczyć w tym miernym spektaklu. To nie była nasza gra, to nie był nasz poziom. Nie możemy obiecać, że nigdy do tego już nie dojdzie, ale zapewniamy, że zespół zrobi wszystko, aby odzyskać Wasze zaufanie!

✅ Wydawało się, że dwutygodniowa przerwa w rozgrywkach Ligi Centralnej wpłynie korzystnie na naszych Gladiatorów. Że dobrze i owocnie wykorzystają ją na doszlifowanie wielu niedomogów, które niewątpliwie są, a które musimy wyeliminować, aby jak równy z równym mierzyć swoje siły z mocnymi ekipami. Po raz pierwszy od niepamiętnych czasów wystąpiliśmy w pełnym składzie. Trener Przemysław Korobczak miał do dyspozycji wszystkich zawodników. Rywal był trudny, nieobliczalny, ale przed meczem wcale nie miał więcej atutów niż nasi Gladiatorzy.

✅ Tymczasem… Tymczasem nasz zespół był nie do poznania. Rozegrał jedno z najsłabszych spotkań w ostatnich kilkudziesięciu miesiącach i jak najbardziej zasłużenie przegrał z grającymi bardzo konsekwentnie, z pomysłem, twardo w obronie i skutecznie w ataku zawodnikami MKS Olimpia MEDEX Piekary Śląskie. Czasami żal było patrzeć na różnicę jaka wytworzyła się na parkiecie.

✅ Tego dnia z naszej strony wszystko było na „nie”. Nie było odpowiedniej arytmii gry, nie było zrozumienia i pomysłu na konstrukcję akcji, nie było skuteczności i wreszcie – co było w tym wszystkim najgorsze – nie było jakiejkolwiek refleksji nad grą w obronie. Ta wyglądała wręcz fatalnie, a 37 straconych bramek na własnym parkiecie tylko to potwierdza i potęguje.

✅ Te wszystkie niedomogi sprawiły, że nasz rywal szybko odszyfrował słabości. Historia tej potyczki długa więc nie była. Jeśli chodzi o jakiekolwiek emocje można je zamknąć w pierwszym kwadransie gry. Co prawda wygrywaliśmy zaraz na początku 2:0, ale było to ostatnie nasze prowadzenie w tym meczu. Po 7 minutach wynik brzmiał 3:5. W 12. min, dzięki skutecznym penetracjom strefy rywala przez Stanisława Makowiejewa, zbliżyliśmy się do Olimpii Medex na 6:7. Potem Paweł Sar obronił rzut karny i wydawało się, że to może natchnie Gladiatorów do poprawy gry w ataku. Nic z tych rzeczy. Popełnialiśmy tak wiele głupstw, podejmowaliśmy tak wiele złych decyzji, że po 20 minutach goście wygrywali już 8:14. Niestety, fatalna passa trwała i trwała. Po I połowie wyglądało to dramatycznie, bo mimo atuty własnego parkietu, strata aż 9 bramek do przeciwnika wymagała w drugich 30 minutach maksymalnej koncentracji, minimalizacji błędów własnych i o niebo lepszej postawy w obronie.

✅ Tego, niestety, nie było. Obraz gry się nie zmienił. Gladiatorzy wyglądali na bardzo zagubionych i marzących o tym, aby ten pojedynek już się skończył. W 43. min przegrywaliśmy już bardzo wstydliwie, bo 16:28, a trzy minuty później nasza strata do rywala była najwyższa w tym spotkaniu – 17:30. Nie tak to miało wyglądać… Przepraszamy.
W ostatni weekend października br. nasz zespół ORLEN Upstream SRS będzie miał okazję do rehabilitacji. W drugim kolejnym domowym spotkaniu. Poprzeczka jednak zostanie zawieszona jeszcze wyżej. Rywalem Gladiatorów będzie Stal Gorzów – piłka ręczna. Jedno jest pewne: tak zawodnicy, jak i sztab szkoleniowy zrobią wszystko, aby odzyskać zaufanie w oczach naszych kibiców.

ORLEN Upstream SRS Przemyśl – Olimpia Medex Piekary Śląskie 26:37 (12:21)

ORLEN Upstream SRS: Nowak, Sar – Walczyk 1, Guzdek 1, K. Kroczek 1, Ćwięka 3, Biernat 5, Makuła 1, Świt 1, M. Kroczek 1, Wandzel 0, Krytski 2, Kubisztal 0, Makowiejew 5, Światłowski 2, Kulka 3.

Olimpia Medex: Paluch, Zapora – Parzonka 6, Chromy 4, Pluczyk 4, Szymański 0, Rosół 2, Ludyga 1, Kotlarczyk 6, Jakubowski 0, Więckiewicz 2, Czapla 3, Budziałowski 0, Miłek 7, Wójcik 2.

Sędziowały: Urszula Lesiak i Małgorzata Lidacka (obie z Krakowa).
Kary: ORLEN Upstream SRS – 2 min; Olimpia Medex – 12 min.

SPONSOR TYTULARNY :
🔥🔥🔥 ORLEN Upstream – www.orlenupstream.pl 🔥🔥🔥

PARTNER STRATEGICZNY i SPONSOR MECZU:
🔥🔥 PZU 🔥🔥

PATRON MEDIALNY:
🔥 Życie Podkarpackie 🔥

PARTNER TECHNICZNY:
🔥 hummel 🔥

SPONSORZY:
Miasto Przemyśl
Ciepły Przemyśl
Auto-Moto-Fan
NIKO
Szpak Przemyśl
Bricomarche Przemyśl
Biuro Rachunkowe Agnieszka Gdula
Este Lar
Transbet Betoniarnie
DaGrasso Przemysl
Restauracja „Chińczyk”
RS ACTIVE
E. Leclerc Przemyśl
Studio M – http://studiomprzemysl.pl/
PROBUD – http://probud.co/

POWRÓT

TABELA
LIGA CENTRALNA

Lp.KlubPunkty
1Unimetal Recycling MTS Chrzanów37
2AZS AGH Kraków30
3KSSPR Końskie27
4SPR Orzeł Przeworsk27
5KS Viret CMC Zawiercie27
6ORLEN Upstream SRS Przemyśl18
7KSZO Ostrowiec Świętokrzyski14
8SMS ZPRP II Kielce12
9SPR Górnik Zabrze8
10Luxiona AZS UMCS Lublin6
11SPR Wisła Sandomierz4

STRZELCY
SRS Przemyśl

Lp.ZawodnikBramki
1KULKA Tomasz71
2SKAWIŃSKI Karol41
3PAW Bartosz31
4GUZDEK Kamil29
5ŚWIT Sebastian26
6KIELAR Kacper26
7MRÓZ Igor21
8BYKOWSKI Igor18
9WALCZYK Patryk17
10KUBIK Paweł16
11HOIM Mateusz13
12MAKUŁA Jakub11
13KROCZEK Mateusz10
14KOWALIK Jakub6
15IWASIECZKO Adam0
16SAR Paweł0
17NOWAK Gracjan0
18ZAJDEL Oskar0
19WRZEŚNIOWSKI Maciej0
20SURMA Łukasz0
21KROCZEK Karol0

NEWSLETTER
KLUBOWY

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych w związku z realizacją newslettera klubowego. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do przetworzenia zapytania. Rozumiem, że przysługuje mi prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania. Administratorem danych osobowych jest Handball Przemyśl sp. z o.o., ul. 3 maja 19, 37-700 Przemyśl.



Sponsorzy

Partnerzy

Partner techniczny

Patronat medialny

Partnerzy medialni