Druga porażka na własnym parkiecie.

09 listopada 2020
Tagi: , ,

Drugiej z rzędu porażki na własnym parkiecie doznali nasi piłkarze ręczni. Po niepowodzeniu z Padwą Zamość, w sobotni (7 listopada br.) wieczór, przy pustych trybunach, musieli uznać wyższość KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Od razu trzeba zaznaczyć, że wygrana gości była zasłużona. W przekroju całego spotkania byli drużyną lepszą, bardziej skoncentrowaną, skuteczniejszą i lepiej spisującą się w obronie.

Nasza drużyna ewidentnie przeżywa kryzys, brakuje mobilizacji i koncentracji. Zawodnicy popełniają wiele prostych błędów. Podejmują złe decyzje, nie wykorzystując wielu stuprocentowych sytuacji do zdobywania bramek. Taki obraz gry zaprezentowali w spotkaniu z mocnym rywalem, jakim niewątpliwie jest ekipa z Ostrowca Świętokrzyskiego. Co prawda to nasz zespół na początku wykorzystał dwa błędy gości, objął prowadzenie 2:0, ale w późniejszych fragmentach to rywal korzystał z naszych błędów. Rywal, wśród których można było podziwiać jedną z legend polskiej piłki ręcznej – 39-letniego Grzegorza Tkaczyka, który po czterech latach rozbratu z wielkim handballem postanowił wznowić karierę. To 159-krotny reprezentant Polski, który w narodowych barwach zdobył 549 bramek. W 11. min goście wygrywali 3:7. Mimo całej litanii niewymuszonych pomyłek i niecelnych rzutów, udało nam się jednak w 22. min doprowadzić do stanu 9:10. W 26. min było 11:12, ale końcówka I połowy zdecydowanie należała do znacznie bardziej zmotywowanych graczy KSZO.

Na początku II połowy wydawało się, że wreszcie weszliśmy na właściwe tory. W 32. min przegrywaliśmy jedną bramką – 15:16. Ale nie byliśmy w stanie przełamać złej passy i zyskać inicjatywę. W 40. min KSZO wygrywał 16:20. Nadzieja wróciła, kiedy w bramce kilkoma znakomitymi interwencjami popisał się Adam Iwasieczko. Na tyle miał pomysł na zatrzymanie doświadczonych graczy z Ostrowca Świętokrzyskiego, że w 52. min wyszliśmy na prowadzenie. Wówczas nie pomylił się Paweł Stołowski i było 23:22. Niestety, w końcówce znowu wróciły błędy, brak komunikacji i proste straty. Już do końca meczu nie udało nam się rzucić ani jednej bramki, a wobec czterech po stronie przeciwnika, rozstrzygnięcie mogło być tylko jedno: komplet punktów powędrował do Ostrowca Świętokrzyskiego.

Trzeba mieć nadzieję, że w następnym meczu z Kielcach z AZS UJK wróci w zespole wiara we własne umiejętności i możliwości.

ORLEN Upstream SRS Przemyśl – KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 23:26 (13:16)

ORLEN Upstream SRS: Szczepaniec, Sar, Iwasieczko – Kielar 0, Starzecki 0, Guzdek 0, Stołowski 5, Kubik 1, M. Nowak 0, Walczyk 0, Drozdalski 2, M. Kroczek 4, Światłowski 2, Maciej Kubisztal 2, Kulka 7, Michał Kubisztal 0.

KSZO Ostrowiec Św.: Piątkowski, Kijewski – Chmielewski 0, Falasa 3, Tkaczyk 1, Jeżyna 3, Cukierski 0, Kogutowicz 1, Grabowski 7, Granat 0, Dwojak 0, Jędrzejewski 1, Włoskiewicz 7, Kowalczyk 0, Wojkowski 3.

Sędziowali: Maciej Mleczko i Krzysztof Paczyński (obaj z Bochni). Kary:

ORLEN Upstream SRS – 10 min;

KSZO Ostrowiec Św. – 10 min. Czerwona kartka: Wojkowski (47. – gradacja kar).

Mecz bez udziału publiczności.

POWRÓT

TABELA
LIGA CENTRALNA

LPKlubPunkty
1KS AZS-AWF Biała Podlaska15
2ARGED KPR Ostrovia Ostrów Wlkp.15
3KPR Legionowo12
4SPR GKS Autoinwest Żukowo12
5OKPR Warmia Energa Olsztyn6
6MKS Wieluń6
7Budnex Stal Gorzów6
8Śląsk Wrocław6
9MKS Padwa Zamość5
10ORLEN Upstream SRS Przemyśl5
11MKS Grudziądz 4
12MSPR Siódemka-Miedź-Huras Legnica3
13MKS Nielba Wągrowiec3
14MUKS Zagłębie ZSO 14 Sosnowiec1

STRZELCY
SRS Przemyśl

Lp.ZawodnikBramki
1STOŁOWSKI Paweł26
2KRYTSKI Dzanis22
3DUTKA Daniel19
4KIELAR Kacper17
5KULKA Tomasz15
6KROCZEK Mateusz11
7STARZECKI Kevin7
8GUZDEK Kamil6
9MOCHOCKI Tomasz6
10ŚWIATŁOWSKI Szymon3
11KUBISZTAL Maciej1
12KROCZEK Karol0
13KIPP Michał0
14WALCZYK Patryk0
15SAR Paweł0
16IWASIECZKO Adam0
17BARNAŚ Grzegorz0

NEWSLETTER
KLUBOWY



Sponsorzy

Partnerzy

Partner techniczny

Patronat medialny

Partnerzy medialni