Lider poległ w Przemyślu. Show Pawła Sara

09 grudnia 2019

Nic nie trwa wiecznie – nie ma już w I lidze niepokonanej ekipy. Prawdopodobnie piłkarze ręczni z Białej Podlaskiej zdawali sobie z tego sprawę. Byli gorszą ekipą od SRS Czuwaju i jak najbardziej zasłużenie polegli na parkiecie hali POSiR. Mogą podziękować losowi, że tylko jedną bramką…

W przemyskiej ekipie pojawił się problem. Spory. By nie rzec – fundamentalny. W sportowym slangu to „szpital”. Przed hitową potyczką Michał Kubisztal nie miał pewności, czy uda się sklecić siódemkę, która przeciwstawi się sile lidera. Kontuzje wyeliminowały z gry Pawła Pedryca i Pawła Kubika. „Posklejani” wyszli na parkiet Konrad Bajwoluk i Tomasz Kulka. Po tygodniowej chorobie – Paweł Stołowski. Sytuacja wyglądała na ekstremalną…

 Ale przemyślanie pokazali ogromny charakter. Wielką wolę walki i ambicję. Po kwadransie gry zdominowali zupełnie rywala. To było prawdziwe „meczycho” w ich wykonaniu. Na dzień dobry rzutu karnego nie wykorzystał T. Kulka. Po raz pierwszy gospodarze wyszli na prowadzenie po trafieniu K. Bajwoluka w 6. min – 4:3. Goście potrafili odpowiadać na znakomitą dyspozycję miejscowych do 13. min. Z każdą minutą byli coraz bardziej bezradni wobec znakomitej, twardej, uniwersalnej defensywy i kombinacyjnej postawy w ataku. Od samego początku rewelacyjnie między słupkami spisywał się Paweł Sar. Tyle, że od momentu, kiedy po drugiej stronie pojawił się Łukasz Adamiuk, to samo można było powiedzieć o nim. To właśnie Sar i Adamiuk byli głównymi postaciami tego spotkania. Gdyby przemyślanie wykorzystali wszystkie stworzone wyborne pozycje do zdobycia bramek, lider po I połowie mógłby już pakować manatki. W 21. min było 12:7, w 27. min – 14:9. W ostatnich sekundach pierwszych 30 minut gospodarze musieli jednak radzić sobie w… trójkę, bo para sędziowska zbyt pochopnie w ciągu kilkunastu sekund wyrzuciła z parkietu aż trzech przemyślan. Przy zejściu do szatni przewaga wynosiła 5 bramek.

 Goście wiedzieli, że od początku II połowy muszą z furią zaatakować. Grając w potrójnej przewadze, niezbyt wiele jednak ugrali. Zdołali zniwelować straty do trzech bramek. W 32. min było 15:12. Miejscowi musieli nieco spuścić z tonu, musieli bardzo rozsądnie szafować siłami i rozłożyć je tak, aby wystarczyło ich do 60. minuty. Można było się spodziewać, że przytrafią się chwile słabości, przestoje. Po to, aby po złapaniu oddechu znowu rzucić się na rywala. Grali bardzo rozważnie. W 34. min było „tylko” 16:14, ale w 36. min już – 19:14, kiedy trafił Michał Kubisztal. Niepokojący przestój przydarzył się miejscowym między 40. a 45. min. Widać było, że niektórzy zawodnicy oddychają „rękawami”. Po dwóch prostych stratach i udanych kontrach w wykonaniu Przemysława Urbaniaka przewaga czuwajowców była minimalna. 45. min – 20:19.

 Przemyślanie złapali jednak wiatr w żagle. Dzięki ogromnej determinacji. Mimo, że wciąż znakomicie między słupkami spisywał się Ł. Adamiuk. Michał Kubisztal, T. Kulka i Mateusz Kroczek sprawili, że w 52. min wszystko wróciło do normy – 24:19. Od razu trzeba dodać, że podobnie czynił po drugiej stronie parkietu Paweł Sar. Końcówka należała do gości. Trudny do upilnowania Marcin Stefaniec z rzutu karnego doprowadził w 57. min do stanu 24:22. Ale wówczas ciężar na swoje barki wziął Michał Kubisztal. Trafił dwukrotnie i na niecałe 120 sekund przed końcem było 26:23. Gościom puściły nerwy. Skandalicznie zachował się Bekisz, który sprowokował sporą zadymę. Staranował Tomasza Kulkę. Potem krzesło dla zawodników zdyskwalifikowanych, siarczyście obrażając za linią końcową parę sędziowską. Wówczas było już jasne, że komplet punktów pozostanie w Przemyślu. Bramkę z rzutu karnego na 26:25 M. Stefaniec zdobył już po upływie regulaminowego czasu gry.

 

SRS Czuwaj Przemyśl – AZS AWF Biała Podlaska 26:25 (15:10)

SRS Czuwaj: Szczepaniec, Iwasieczko, Sar – Błażkowski 0, Kielar 0, Guzdek 0, K. Kroczek 0, Biernat 4, Stołowski 0, Bajwoluk 3, M. Nowak 5, Kroczek 4, Kulka 3, Maciej Kubisztal 2, Michał Kubisztal 5, A. Nowak 0.

AZS AWF Biała Podlaska: Adamiuk, Sętowski, Kozłowski, Ostrowski – Maksymczuk 3, Łazarczyk 3, Urbaniak 4, Ziółkowski 0, Nowicki 0, Niedzielenko 3, Stefaniec 8, Mazur 0, Kozycz 1, Bekisz 3, Banaś 0, Kandora 0.

Sędziowali: Andrzej Kierczak (Pielgrzymowice) i Tomasz Wrona (Kraków). 

Kary: SRS Czuwaj – 16 min; AZS AWF Biała Podlaska – 12 min.

Czerwone kartki: Kulka (60. – niesportowe zachowanie) oraz Bekisz (60. – niesportowe zachowanie). 

Widzów: 500.

źródło: https://www.zycie.pl/pilka-reczna/artykul/25261,lider-polegl-w-przemyslu-show-pawla-sara

POWRÓT

TABELA
LIGA CENTRALNA

Lp.KlubPunkty
1KPR Legionowo26
2Handball Stal Mielec23
3KS AZS-AWF Biała Podlaska21
4Śląsk Wrocław Handball17
5MKS Wieluń15
6Budnex Stal Gorzów14
7MKS Olimpia MEDEX Piekary Śląskie13
8KPR Autoinwest Żukowo12
9Zagłębie Handball Team Sosnowiec11
10MKS Padwa Zamość9
11MKS Nielba Wągrowiec8
12ORLEN Upstream SRS Przemyśl7
13GROT – Blachy Pruszyński – Anilana7
14Warmia Energa Olsztyn6

STRZELCY
SRS Przemyśl

Lp.ZawodnikBramki
1ĆWIĘKA Jakub40
2MAKOWIEJEW Stanisław39
3WANDZEL Janusz33
4ŚWIATŁOWSKI Szymon32
5KULKA Tomasz25
6BIERNAT Tomasz21
7GUZDEK Kamil17
8KROCZEK Mateusz14
9MAKUŁA Jakub11
10KRYTSKI Dzanis10
11WALCZYK Patryk7
12ŚWIT Sebastian5
13SAR Paweł2
14KROCZEK Karol2
15KIPP Michał0
16KUBISZTAL Maciej0
17NOWAK Gracjan0
18ZAJDEL Oskar0

NEWSLETTER
KLUBOWY

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych w związku z realizacją newslettera klubowego. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do przetworzenia zapytania. Rozumiem, że przysługuje mi prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania. Administratorem danych osobowych jest Handball Przemyśl sp. z o.o., ul. 3 maja 19, 37-700 Przemyśl.



Sponsorzy

Partnerzy

Partner techniczny

Patronat medialny

Partnerzy medialni