Miało być lekko, łatwo i przyjemnie. Nie było…

29 września 2019

Inny wynik niż zdecydowane zwycięstwo głównego kandydata do zajęcia pierwszego miejsca na finał rozgrywek zupełnie nie wchodziło w rachubę. Przemyślanie zadanie wykonali, ale rozegrali dzisiejszego (28 września br.) wieczoru przeciętny mecz.

Miejscowi popełnili szereg prostych błędów. Gdyby ktoś po raz pierwszy pojawił się na meczu SRS Czuwaju i nie wiedział, która drużyna jest która, w pierwszym kwadransie mógł odnieść wrażenie, że profesorami są kielczanie, a uczniami faworyzowani gospodarze. Szybciutko, bo w 3. min, zrobiło się 0:3. W 7. min nic z tego nie ubyło – 3:6. Znakomicie między słupkami spisywał się Kacper Zacharski. Kiedy w 8. min trafił Jakub Brzeziński i wynik brzmiał 3:7, przez trybuny przeszedł szmer zaniepokojenia. Niepotrzebnie, bo było więcej niż pewne, że kielecka młodzież już niebawem się wystrzela. I tak się stało. Kapitalne dwójkowe akcje braci Kubisztalów, szybkie, skuteczne kontry Tomasza Kulki dały w 15. min prowadzenie 11:9. Prowadzenie, które w miarę upływu czasu I połowy rosło. Rosło, bo faworyt wreszcie prezentował się na swoim normalnym poziomie.  W 26. min, kiedy trafił T. Kulka, było już 20:11. Na przerwę czuwajowcy zeszli z 8-bramkową przewagą i wydawało się, że w drugich 30 minutach mogą kontynuować kanonadę.

 Ale tylko tak się wydawało. Przypuszczalnie wyszli z założenia, że rywal po końcówce I połowy ma na tyle dużo w spodniach, że położy się na parkiecie i będzie prosić o jak najmniejszy wymiar kary. Nic z tych rzeczy. Kielecka młodzież pokazała ogromną wolę walki, spryt, odwagę w podejmowaniu decyzji, za co należą się im brawa. Pewnie tego wszystkiego by nie było, gdyby gospodarze II połowy nie podzielili sobie na fazy. Była faza piknikowa, była faza hibernacji. Były także fazy przebudzenia i pozytywnej energii. Mimo to wyszło marnie, bo finalnie drugie 30 minut przegrali 14:16. Chyba najważniejszym – poza końcowym wynikiem – faktem tej odsłony była pierwsza w seniorskim szczypiorniaku bramka jeszcze juniora młodszego Kacpra Kielara, który trafił na 33:24. Młodziutki skrzydłowy został wybrany MVP tego spotkania.

 

SRS Czuwaj Przemyśl – NLO SMS ZPRP Kielce 36:30 (22:14)

SRS Czuwaj: Szczepaniec, Iwasieczko, Sar – Błażkowski 0, Kielar 2, Guzdek 0, Stołowski 2, Kubik 3, Bajwoluk 0, M. Nowak 4, Pedryc 4, A. Nowak 0, Kroczek 4, Kulka 8, Maciej Kubisztal 6, Michał Kubisztal 3.
NLO SMS ZPRP Kielce: G. Nowak, Kaczmarczyk, Zacharski – Gołda 2, Walczyk 0, Schabowski 4, Czarniecki 4, Brzeziński 2, Krawczyk 4, Leśniak 5, Czekaj 0, Pawłowski 5, Czaja 3, Domagała 1.
Sędziowali: Jakub Pach (Kraków), Piotr Węgrzyn (Bochnia). Kary: SRS Czuwaj – 6 min; NLO SMS ZPRP Kielce – 6 min. Widzów: 400.

źródło: https://www.zycie.pl/pilka-reczna/artykul/24525,mialo-byc-lekko-latwo-i-przyjemnie-nie-bylo

POWRÓT

TABELA – I LIGA grupa C
po 4 kolejce

Lp. Klub Pkt
1. MKS Padwa Zamość 15
2. AZS AWF Biała Podlaska 12
3. SRS Czuwaj Przemyśl 12
4. KSSPR Końskie 9
5. KPR Legionowo 9
6. AZS UJK Kielce 6
7. AZS UW Warszawa 6
8. Orlen Wisła II Płock 6
9. KSZO Odlewnia Ostrowiec Św. 3
10. NLO SMS ZPRP Kielce 3
11. MTS Chrzanów 0
12. Azoty-Puławy II 0

STRZELCY
po 4 kolejce

Lp. Zawodnik Bramki
1. KULKA Tomasz 32
2. KROCZEK Mateusz 12
3. KUBISZTAL Maciej 13
4. KUBISZTAL Michał 11
5. BIERNAT Tomasz 1
6. NOWAK Mateusz 18
7. BAJWOLUK Konrad 19
8. KUBIK Paweł 11
9. NOWAK Andrzej 0
10. PEDRYC Paweł 12
11. KIELAR Kacper 4
12. GUZDEK Kamil 1
13. STOŁOWSKI Paweł 6
14. BŁAŻKOWSKI Krzysztof 0
15. IWASIECZKO Adam 0
16. SAR Paweł 0
17. SZCZEPANIEC Adrian 0